
Włochy 2017
„Nie byłam wszędzie, ale wszędzie na pewno jest na mojej liście” – Susan Sontag
Od wczesnych lat dziecięcych uwielbiałam książki o podróżnikach, przygodach i przyrodzie. Ciekawość świata, obudzona wówczas, trwa do dziś. Najpierw, z rodzicami zwiedzałam nasz kraj. Później, już z mężem, odwiedziliśmy polskie parki narodowe i wiele miast i wiosek. Wspólnie marzyliśmy o zwiedzeniu świata, podróżując palcem po mapie. A map i przewodników mamy bardzo wiele. Do dziś mam wrażenie, że planowanie podróży, zdobywanie informacji o danym miejscu, analizowanie tras jest równie przyjemne, jak sama podróż. W pewnym momencie zaczęliśmy wyjeżdżać coraz dalej. Im więcej miejsc odwiedziliśmy, tym większy mieliśmy i mamy apetyt na podróżowanie. Dotychczas nasz dorobek nie jest jeszcze imponujący. Byliśmy sześciokrotnie w Stanach Zjednoczonych (głównie na zachodnim wybrzeżu), trzykrotnie w Tajlandii, w Malezji, Singapurze, Chinach i Turcji. Wielokrotnie podróżowaliśmy po Europie. Najczęściej do Włoch, Niemiec a także Francji, Szwajcarii, Anglii i wielu innych. Przed wybuchem pandemii odbyliśmy naszą pierwszą wyprawę na Czarny Ląd. Wybór padł na zachwycającą Namibię. W 2022 udało nam się zwiedzić Maltę, Andaluzję i pierwszego przedstawiciela Ameryki Łacińskiej- Kostarykę. 2023 rozpoczęła majówka w Lagunie Weneckiej a miłość do Afryki (od pierwszego wejrzenia) zaowocowała kolejną wyprawą, której głównym celem była Delta Okawango, . Odwiedziliśmy podczas niej Botswanę, Zimbabwe i ponownie Namibię. 2024 był rokiem intensywnych wyjazdów: najpierw do Sri Lanki a późną jesienią Japonii. W międzyczasie wpadliśmy do Rzymu.
Będę tu zamieszczać relacje z naszych wojaży, informacje o odwiedzonych miejscach, propozycje tras objazdowych i porady. Zapraszam do lektury.
